czwartek, 12 października 2017

Dwie energetyczne chusty

Lubię filcować chusty i robię to dość często. I sama  lubię je nosić. Są wygodne w użytkowaniu. Ostatnio powstały dwie energetyczne. Obie na zamówienie.
Pierwsza w kolorach, które uwielbiam. Ciepłych jesiennych.







Druga, znaczy lewa strona chusty. Tłem jest winobluszcz, który zagospodarował całe ogrodzenie za domem.






Druga chusta była trochę eksperymentalna, ale muszę przyznać, że z efektu jestem bardzo zadowolona.  Niestety, ostatnie 2 deszczowe tygodnie nie pozwoliły na sfotografowanie jej w bardziej sprzyjających okolicznościach przyrody. Dlatego musiała wystarczyć weranda. 








Po winobluszczu zostało tylko wspomnienie.




I pozostając przy tematach jesiennych, powstał naszyjnik żołędziowy.

2 komentarze:

  1. Obie chusty są piękne. podziwiam Twoje oryginalne prace.

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne prace,,zazdroszczę talentu:)

    OdpowiedzUsuń