poniedziałek, 22 stycznia 2018

Szale dla facetów

No bo, dlaczego by nie dla nich? Też lubią oryginalne, ładne, ciepłe, kolorowe... Co do ostatniego, to jednak trzeba przystopować. Tylko raz ponad rok temu kolega poprosił mnie o ufilcowanie mega kolorowego szala. Ufilcowałam. Był zadowolony. Ale na pewno trzeba odwagi, żeby facet założył kolorowy szal. Nie schowa się wtedy w tłumie. Wręcz przeciwnie, tłum będzie  mniej lub bardziej dyskretnie się przypatrywał. Kolorowy, szalony  jest na pewno dla ekscentryków, dla artystów...



Ostatnio ufilcowałam kilka męskich szaliczków - pasiaczków na zamówienie. Trzy w podobnej , nazwijmy to męskiej, bezpiecznej kolorystyce - szaro, czarno, niebieskiej. Pierwszy z nich został uwieczniony w takiej oto męskiej stylizacji. Na tle stodoły dziadków. Kapelusz wyciągnęłam z pudła. Kiedyś w czasach licealnych śmigałam w nim.









Ostatni szal jest mężowski. Tak naprawdę to mąż od kilku lat prosił mnie o filcowany szal dla siebie. I w tym roku zrobiłam mu niespodziankę. Dostał swój szal w prezencie od Mikołaja.:)
W tej wersji  szala dodałam nieco czerwieni i kobaltu.


 



2 komentarze:

  1. Brawo faceciw szalach SUNDUK

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro faceci polubili kolorowe spodnie to na pewno polubią i takie cudne szale
    oczywiście ci którzy noszą szale ;)

    OdpowiedzUsuń