niedziela, 29 września 2013

Niedziela. Kotek i Jedwabne pąki.

Niedziela. Kotek i jedwabne pąki. Osobno oczywiście. Dziś po południu postanowiliśmy zostawić malucha Miłki (naszej kotki) w naszym domu.Trzeci kot. A jeszcze rano szukalismy dla niego nowego gospodarza.  Ale jeśli jest miejsce dla dwóch, to i trzeci się zmieści.  A więc zostaje. I dostało mu się z tej okazji imię - Sunduczek.

Kawałek wełnianej dzianiny kupiłam już prawie rok temu. Z myślą o ufilcowaniu szala. Uwielbiam tekstylne zakupy - wybieranie materiałów, ich głaskanie...W mojej Sundukowej Pracowni mam mnóstwo skrzynek, pudeł,  pudełeczek z różnego rodzaju szmatkami. Potem eksperymentuję z połączeniem ich z czesanką wełnianą, jedwabną i innymi dodatkami. Efekty nie zawsze są przewidywalne. Ta dzianina musiała mieć jakieś dodatki pozawełniane, bo niełatwo było ją okiełznać za pomocą wody, mydła i moich rąk oczywiście. Aby jeszcze bardziej urozmaicić fakturę, dodałam jedwabiu przy układaniu kwiatowych pączków. Szal jest niesamowiecie mięciutki. Fajny do narzucenia na siebie i zamotania dookoła szyi (kiedy temperatura niedługo zacznie nas chłodzić). 
 Rozwieszony na mojej zielonej bramie. 


 Tył szala na dwa sposoby.

8 komentarzy:

  1. Kociątko śliczne. Pozdrawiam i zapraszam do mnie Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję. Mam nadzieję, że szal też się podoba. Już odwiedzam stronę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szal śliczny, też przymierzam się do takich dzianin, bo szyfon na zimę to chyba nie jest to. Zapraszam na mojego bloga, też mam JUŻ dwa posty :)

      Usuń
    2. Dzianiny na zimę idealne. Byłam już na blogu. Proszę stworzyć opcję - Przyłącz się do tej witryny. Jest wśród gadżetów do pobrania.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ślicznie dziękuję. To moje pierwsze wyróżnienie. Uściski.:)

      Usuń